1. Program MdM
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Awaria w BGK – reklamacje nic nie dadzą?

Awaria w BGK – reklamacje nic nie dadzą?

Awaria w BGK – reklamacje nic nie dadzą?

Ocena: 5 (ilość ocen: 1)



2 stycznia ruszył ostatni nabór wniosków do programu Mieszkanie dla Młodych. Jak się okazało, pieniądze przeznaczone na ten cel zostały wyczerpane w ciągu dwóch dni. W związku z wcześniejszymi doświadczeniami potencjalni beneficjenci przygotowali dokumenty dużo wcześniej, aby jak najszybciej zarejestrować wniosek na początku roku.

Jednoczesna rejestracja tylu wniosków spowodowała problemy z funkcjonowaniem systemu Banku Gospodarstwa Krajowego. Czy awaria BGK jest podstawą do reklamacji?

Ostatnia transza MdM

Osoby, które planowały skorzystać z ostatniej szansy dopłat w ramach rządowego programu MdM spodziewały się, że pieniądze bardzo szybko się rozejdą. Zeszłoroczny nabór wyczerpał środki już po miesiącu i wydawało się, że to bardzo krótki okres. 2 stycznia została uruchomiona ostatnia pula, w której zostało 381 mln złotych do podziału. Zarówno banki, jak i doradcy finansowi, zachęcali w ostatnich miesiącach ubiegłego roku do kompletowania wymaganych dokumentów jak i wstępnego badania zdolności kredytowej.

4 stycznia Bank Gospodarstwa Krajowego poinformował o zaprzestaniu rejestracji kolejnych wniosków. Zgodnie z informacjami podanymi do wiedzy opinii publicznej poprawnie zarejestrowano 12,7 tys. zgłoszeń a 955 wniosków znajduje się na liście rezerwowej.

Jak się okazało, masowa rejestracja wniosków w pierwszych dniach stycznia spowodowała problemy z systemem BGK. Klienci zaczęli zgłaszać skargi na brak przyjęcia wniosku. Mimo spełnienia wszystkich warunków i przygotowania wszystkich niezbędnych dokumentów otrzymywali negatywną decyzję. Co więcej, zdarzały się przypadki, gdzie osoby składające wniosek później, dopłatę otrzymały. Co na to BGK?

Awaria systemu BGK?

W oświadczeniu opublikowanym 25 stycznia możemy przeczytać: „w systemie BGK nie było awarii. System działał nieprzerwanie przez cały okres naboru. Ogromna liczba wniosków przekazywanych do BGK w tym samym czasie przez banki kredytujące spowodowała przejściowe wydłużenie czasu ich rejestracji w systemie BGK (wprowadzania danych z wniosków papierowych do systemu BGK i ich akceptacji w systemie). Taka sytuacja miała miejsce wyłącznie 2 stycznia i nie powodowała braku możliwości przekazywania wniosków do systemu BGK – ponad połowa z 381 mln zł została zarezerwowana właśnie tego dnia (2 stycznia)

Nie jest to dobra wiadomość dla osób, które liczyły na możliwość złożenia reklamacja na działanie systemu rejestracji wniosków.
BGK przypomina także, że złożenie dokumentów w banku nie jest równoznaczne z zakwalifikowaniem się do programu. W wyjaśnieniach możemy przeczytać:: „Pracownik banku kredytującego weryfikował wniosek wraz z załącznikami, a następnie wprowadzał dane z papierowego wniosku do systemu BGK. Drugi pracownik banku kredytującego weryfikował poprawność danych wprowadzonych w systemie BGK z danymi na papierowym wniosku klienta i akceptował wniosek w systemie BGK (zazwyczaj pracownik centrali banku lub inna osoba o odpowiednich uprawnieniach).”

Mogło więc dojść do sytuacji, że pomimo poprawnie złożonego wniosku w banku został on odrzucony na drugim etapie weryfikacji. Co więcej, „system BGK nie wymuszał na bankach kredytujących kolejności akceptowania wniosków”. Co w praktyce oznacza, że wnioski mogły być weryfikowane i akceptowane losowo.

Jedno jest pewne: program MdM należy do przeszłości. BGK nie bierze pod uwagę powtórzenia rejestracji wniosków oraz ewentualnych reklamacji.

Osoby, które czują się skrzywdzone procedurą BGK, planują wystąpienie z pozwem zbiorowym.

Facebook