1. Program MdM
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Czy zakup mieszkania w wielkiej płycie jest nadal opłacalny?

Czy zakup mieszkania w wielkiej płycie jest nadal opłacalny?

Czy zakup mieszkania w wielkiej płycie jest nadal opłacalny?

Ocena: 5 (ilość ocen: 1)



Jeszcze na początku lat 90-tych wielu Polaków marzyło, aby znaleźć się na miejscu tych szczęśliwców, którzy mieszkają w blokach z wielkiej płyty. Od tamtego czasu minęło 30 lat i resursy wspomnianego budownictwa dawno przekroczyły te zakładane. Pomimo tego, większość bloków nadal jest poddawanych renowacji, wymienia się ich izolacje zewnętrzne, stolarkę okienną czy windy. Zabiegi te mogą wskazywać na to, że “wielka płyta” ma się dobrze i posłuży swoim mieszkańcom jeszcze wiele lat. Pomimo wygaszania programu Mieszkanie dla Młodych, popyt na rynku nieruchomości utrzymuje się na stabilnym poziomie. Czy jednak nadal warto zainwestować w kupno mieszkania w wielkiej płycie? Czy za chwilę nie okaże się, że stan techniczny bloków nie pozwala na ich dalsze użytkowanie i nasza inwestycja stanie się daleko nieopłacalna? Szukaliśmy odpowiedzi na powyższe pytania.

Jak klasyfikujemy mieszkanie w wielkiej płycie?

Założeniem budownictwa wielkopłytowego było zastosowanie systemu konstrukcyjnego, który pozwalałby na wznoszenie budynków w krótkim czasie. W odpowiedzi na te potrzeby stworzono funkcjonalne prefabrykaty, z których powstawały ściany nośne, działowe, stropy, klatki schodowe i szyby windowe. Dodatkowo, z gotowych płyt betonowych wykonywano ściany elewacyjne wzmocnione stalowymi prętami. Łączenia pomiędzy komponentami kotwiono i spawano. Dzięki zastosowaniu – dziś powiedzielibyśmy systemu modułowego – w stosunkowo krótkim czasie wybudowano w całej Polsce taką ilość osiedli, że w 2013 roku zamieszkiwało je ponad 12 mln osób. System potocznie zwany “wielką płytą” przewidywał nie tylko pomysł konstrukcyjny na wnoszenie budynków, ale również cały plan urbanistyczny zagospodarowania zespołów mieszkalnych. W ten sposób powstały osiedla sprzyjające spotkaniom sąsiedzkim, place zabaw, zielone skwery oraz oczywiście sklepy spożywcze, kościoły itd. Miejsca te były również bardzo dobrze skomunikowane z resztą miasta, co tylko podnosiło ich atrakcyjność.

Blaski i cienie “wielkiej płyty”

Obecnie, podejmując decyzję o zakupie mieszkania z rynku wtórnego, wielu inwestorów omija bloki z wielkiej płyty szerokim łukiem. Jak się okazuje, niekoniecznie jest to słuszny kierunek. Osiedla te mają wbrew pozorom więcej zalet niż się wydaje. Dla wielu ludzi dobra komunikacja i świetnie rozbudowana infrastruktura są niezwykle ważne podczas wyboru miejsca do życia. W czasie kilkudziesięciu lat istnienia, osiedla z wielkiej płyty rozbudowywały się, a przedsiębiorcy znajdowali w ich pobliżu okazję do rozwinięcia biznesów oferując swoje produkty i usługi. Wspominaliśmy też o bardzo dobrym skomunikowaniu osiedli z innymi częściami miasta. Nie pozostaje to oczywiście bez znaczenia. Spółdzielnie mieszkaniowe nadal dbają o atrakcyjny wygląd bloków. Są one regularnie odnawiane, a klatki schodowe modernizowane. W pobliżu zespołów urbanistycznych z wielkiej płyty wciąż powstają nowe place zabaw i siłownie zewnętrzne. Na koniec trzeba wspomnieć o jednej z najważniejszych zalet mieszkań z wielkiej płyty. Chodzi oczywiście o często niezwykle atrakcyjną cenę za metr kwadratowy powierzchni. Jeżeli dobrze poszukamy i zgodzimy się na pewne ustępstwa, to nieruchomość zlokalizowaną w wielkiej płycie możemy mieć już za połowę tej kwoty, którą musielibyśmy wyłożyć za mieszkanie w nowym budownictwie.

Powodem, dla którego wielu ludzi boi się inwestować w zakup mieszkania wybudowanego w technologii wielkiej płyty są tzw. resursy. Osiedla te powstawały od lat 60-tych do 80-tych, a ich okres użytkowania oszacowano na 50 do 70 lat. Jak nietrudno policzyć, w przypadku wielu bloków ich resurs został już przekroczony. Choć niektórzy twierdzą, że z osiedli tych będzie można korzystać jeszcze nawet przez ponad 100 lat, to są to raczej mrzonki niż twierdzenia poparte raportami technologicznymi. Wiele budynków wykazuje już bowiem znaczne cechy zużycia w postaci pękających ścian, nieszczelnych izolacji czy przestarzałych instalacji. Kupując mieszkanie w wielkiej płycie, musimy liczyć się często z dużymi różnicami poziomów posadzek, brakiem kątów prostych na łączeniach ścian ze stropami czy po prostu nieszczelną stolarką okienną. Czynniki te sprawiają, że jeżeli zamierzamy kupić taki lokal do remontu, to przyjdzie nam wyłożyć na niego niemałą sumę.

Opłacalność zakupu mieszkania wybudowanego w technologii wielkopłytowej jest kwestią dyskusyjną. Dla niektórych bogata infrastruktura i świetna komunikacja osiedla są ważniejsze niż nowsze mieszkania z cegły zlokalizowane dalej od centrum i punktów użyteczności publicznej. Inni podnoszą temat dyskursów, które w ich ocenie dyskwalifikują kupno takiego mieszkania, szczególnie w charakterze inwestycji. Decyzja, jak zwykle należy do samego kupującego.

Facebook