1. Program MdM
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. A może kredyt bez dopłaty?

A może kredyt bez dopłaty?

A może kredyt bez dopłaty?
Ocena: 4 (ilość ocen: 3)

Osoby, które planują udział w styczniowym naborze MdM, stają przed nie lada dylematem. Czy opłaca się skorzystać z kredytu hipotecznego z dopłatą i kupić mieszkanie w mniej atrakcyjnej okolicy? Czy może lepszą decyzją jest wybór lokalu w centrum i zaoszczędzenie np. na dojazdach?
Dodatkowo – każdy nabór MdM powoduje wzrost cen nieruchomości na rynku, może więc bardziej opłacalny będzie zakup po jego zakończeniu? Warto rozważyć ten temat, zanim podejmie się decyzję o wzięciu kredytu hipotecznego.

Wszystko zależy od limitów MdM

Największy wpływ na decyzję mają limity programu Mieszkanie dla Młodych. W wielu miastach są one niskie, a ilość dostępnych mieszkań wynosi nie więcej, niż 10%. Są to głównie nieruchomości na obrzeżach lub w starszym budownictwie.

Mieszkań, spełniających kryteria programu, praktycznie nie ma w Warszawie, Trójmieście, Krakowie i gminach do nich przylegających. Podobne wyspy znaleźć można jednak na terenie całego kraju.

Z drugiej strony są miasta, jak Poznań, Bydgoszcz lub Zielona Góra, w których średnia kwota zakupu mieszkania jest niższa lub niemal równa limitom programu. Wybór jest więc większy, a dopłata MdM wydaje się dobrym posunięciem.

Dopłata MdM czy koszty dojazdów?

Zanim podejmiemy decyzję o skorzystaniu z rządowej dopłaty – warto policzyć, czy nam się ona opłaca. Sprawdźmy, czy jesteśmy w stanie znaleźć mieszkanie, spełniające nasze wymagania. Zwłaszcza w dużych miastach – może się okazać, że dotacja MdM nie jest kusząca w porównaniu z perspektywą kosztów comiesięcznych dojazdów do pracy, gruntownego remontu lub wykończenia wnętrz.

Policz koszty zakupu, kredytu i dojazdów

Jak sprawdzić, co jest dla nas bardziej atrakcyjne? Przede wszystkim należy zrobić rekonesans po rynku nieruchomości. Kilka portali z ogłoszeniami udostępnia informacje o średniej cenie na terenie danego województwa, gminy lub miasta. Na ich podstawie możemy oszacować, czy znalezienie mieszkania w widełkach MdM jest w ogóle realne. Różnice powyżej tysiąca złotych oznaczają zwykle, że dostępność lokali w ramach Mieszkania dla Młodych jest niższa niż 10%.

Analizując ceny mieszkań skupmy się przede wszystkim na okolicy, która nas interesuje. Może się bowiem okazać, że sporo jest tanich nieruchomości, jednak w zupełnie innej dzielnicy.

Jeśli wiemy już, jak kształtują się koszty na rynku – skupmy się na kredycie hipotecznym. Szacunkowe raty, koszt spłaty oraz symulację uzyskać możemy dzięki kalkulatorowi kredytu hipotecznego Hipoteki.net. Znając mniej więcej wysokość miesięcznej raty możemy policzyć, czy kredyt z MdM faktycznie jest opłacalny.

Kredyt na lokal z rynku wtórnego z 20% wkładu własnego, bez dopłaty, na kwotę 200 000 złotych i 30 lat oznacza średnią ratę w wysokości 950 złotych. W przypadku dopłaty w wysokości 10% rata będzie niższa o około 90-120 złotych miesięcznie (wiele zależy od parametrów oferty i wielkości mieszkania).

100 złotych to w wielu miastach koszt biletu miesięcznego na komunikację miejską. W przypadku dojazdów samochodem albo zakupu większej ilości biletów – jest jeszcze wyższy. Znajdując mieszkanie w pobliżu miejsca pracy lub nauki możemy zaoszczędzić na takich kosztach. Nie poczujemy praktycznie różnicy w ratach.

Podobnie jest z kosztami remontu lub wykończenia wnętrz – może się okazać, że ich wysokość znacznie przewyższa otrzymane wsparcie. W niemal identycznej kwocie moglibyśmy kupić np mieszkanie w idealnym stanie, lecz bez dopłaty.

Kiedy dopłata z Mieszkania dla Młodych jest dobrym posunięciem?

Znamy już odpowiedź na pytanie, kiedy zakup mieszkania z MdM się nie opłaca osobom, które mają uzyskać najniższy próg wsparcia:

  • gdy jest to decyzja pochodna, a wybór mieszkania jest nieprzemyślany,
  • gdy lokalizacja mieszkania jest niezbyt korzystna z punktu widzenia dojazdów do pracy itp.
  • gdy mieszkanie musi być wykończone lub poddane gruntownemu remontowi.

Kiedy jednak skorzystanie z MdM jest konieczne lub opłacalne? Dotyczy to następujących przypadków:

  • gdy wsparcie z MdM pozwala uzyskać minimalny wkład własny,
  • gdy wysokość dopłaty przekracza 10%,
  • jeśli mamy spory wybór nieruchomości, spełniających nasze wymagania.
  • sziw

    to jest cała prawda, czasami lepiej dopłacić a mieć mieszkanie na poziomie, w centrum i nie męczyć się z codziennymi dojazdami. tutaj nie można po prostu kalkulować. to zdecydowanie za mało

  • troff

    w banku proponują mi kredyt bez dopłaty jako lepszy dla mnie. moim zdaniem to tylko polityka banku żeby zarobić więcej na klijencie

  • Marcelina

    kredyt bez dopłaty to też jakieś wyjście, tylko niestety trzeba mieć wkład własny, a u mnie z tym ciężko. zwłaszcza że już za dwa tygodnie wesele, a to pochłania mnóstwo kasy, nawet przy małym gronie gości

  • aniela

    bez dopłaty sobie nie wyobrażam kredytu bo nie mam na wkład własny. jakbym miała to pewnie zrezygnowałabym z programu i wzięła kredyt w ing bo teraz mają świetną promocję z niską marżą

  • heńka

    może to i dziwne ale mojej siostrze tak pomógł doradca, że wyszła lepiej na kredycie bez dopłaty. niektóre banki stosują takie chwyty że dają inne warunki przy dopłacie i wtedy zarabiają więcej. na szczęście nie wszystkie. ja będę składała do millenium bo tam niezależnie czy bierzezsz z dopłatą czy bez to i tak masz te same warunki. a mi dali naprawdę spoko ofertę

    • small

      to fakt że trzeba się przyjrzeć ofertom. niezależnie czy z dopłatą czy bez. banki często nadrabiają sobie w ten sposób. i tak ludzie będą brali kredyty bo coś mają dane od państwa, bez różnicy czy bank i tak sobie to wyrówna. ale na szczęście można jeszcze znaleźć uczciwe banki które mają taką samą oferte z dopłatom czy bez

  • tosia

    w mojim przypadku kredyt bez dopłaty okazał się o wiele gorszy niż ten z dopłatą. ale to chyba zależy od banku i tego kto wnioskuje. im lepsza zdolność, wyższe zarobki i wkład własny, tym lepsze warunki

  • nycel

    marża w kredycie z dopłatą- 2,7, bez dopłaty- 2,1. Jakieś pytania? inne parametry bez rzdanej różnicy

Facebook